Witajcie! Spotykamy
się tu dzisiaj, aby omówić pewną, ważną sprawę dotyczącą czegoś, czego
się nie spodziewacie..
Yyy, ale ty wiesz, że
”ta ważna sprawa” jest w tytule?
Ehh, no to ten, hmm,
no więc zacznijmy! Ustalmy na początku co to są okulary. Ten przedmiot ( bo ustalmy, że nie wiecie, co to jest ) dzieli się na dwa typy:
- · Korekcyjne, jak sama nazwa wskazuje służą do korekcji wzroku.
- · Przeciwsłoneczne, które częściowo ochraniają oczy przed słońcem (konkretnie przed promieniami UV, ale to szczegół, który mnie mega denerwuje! HALO! PRZED SŁOŃCEM CIĘ OKULARY NIE OCHRONIĄ!)
Nieważne
-.-
W każdym bądź razie
służy do ochrony OCZU, więc teraz wszyscy jeszcze raz do ochrony czego?
OCZU!
CZEGO?
OCZU! Złotko… ja jestem jedyną osobą, która Ci odpowie
także ten… no…
A więc, mam nadzieję, że wiecie już do czego przeznaczony jest owy przedmiot.
Wchodząc pewnego dnia do klasy zauważyłyśmy coś przez co oślepłyśmy.
Nie chodzi mi o urodę
tej pani, nieważne są tu włosy,
makijaż, czy ubiór,
a... OKULARY!
Przepraszam, DWIE PARY okularów! Jedne
spoczywają (to brzmi jakby umarły) na
czubku głowy i są one
przeciwsłoneczne, więc tutaj
w budynku dopełniają jedynie look. Ok, to jest
zrozumiałe, sama tak chodzę czasami.
Więc wszystko byłoby super, gdyby nie te okulary korekcyjne na nosie… Ja rozumiem, że nie chciało jej się zdejmować
tych na górze, ale spójrzmy, jak to wygląda - MA-SA-KRY-CZNIE!
Tak razi w oczy, - rozumiecie? RAZI! W
SENSIE, ŻE ROZMAWIAMY O OKULARACH PRZECIWSŁONECZNYCH XD Nie? Aha... NIEWAŻNE!- że
3 razy na nie!
Wiecie, każda kobieta
chce być modna, a co idzie w parze z tym? Niewygoda. Także sorry
nie można mieć modnych okularów na głowie, a na nosie wygodnych.
Dziękuję za uwagę.
Dżulia & Meli
